DZIENNIK
Redaktorzy
   Felietony
   Reportaże
   Wywiady
   Sprawozdania
Opowiadania
   Polowania
   Opowiadania
Otwarta trybuna
Na gorąco
Humor
PORTAL
Forum
   Problemy
   Hyde Park
   Wiedza
   Akcesoria
   Strzelectwo
   Psy
   Kuchnia
Prawo
   Pytania
   Ustawa
   Statut
Strzelectwo
   Prawo
   Ciekawostki
   Szkolenie
   Zarządzenia PZŁ
   Przystrzelanie
   Strzelnice
   Konkurencje
   Wawrzyny
   Liga strzelecka
   Amunicja
   Optyka
   Arch. wyników
   Terminarze
Polowania
   Król 2011
   Król 2010
   Król 2009
   Król 2008
   Król 2007
   Król 2006
   Król 2005
   Król 2004
   Król 2003
Imprezy
   Ośno/Słubice '10
   Osie '10
   Ośno/Słubice '09
   Ciechanowiec '08
   Mirosławice '08
   Mirosławice '07
   Nowogard '07
   Sieraków W. '06
   Mirosławice '06
   Osie '06
   Sarnowice '05
   Wojcieszyce '05
   Sobótka '04
   Glinki '04
Tradycja
   Zwyczaje
   Sygnały
   Mundur
   Cer. sztandar.
Ogłoszenia
   Broń
   Optyka
   Psy
Galeria
Pogoda
Księżyc
Kulinaria
Kynologia
Szukaj
autor: Bohdan Kontrymowicz16-11-2017
PZŁ zawłaszcza majątek koła

Witam Koleżanki i Kolegów po strzelbie oraz wszystkich Sympatyków Łowiectwa,

Pod koniec maja 2017 opisałem w Otwartej Trybunie sytuację WKŁ 168 ZLOT i postawiłem tezę, że bardzo atrakcyjne obwody łowieckie blisko Warszawy (czytaj: blisko siedziby władz PZŁ), nie pozostaną w gospodarowaniu koła, które na ten stan pracowało ponad 60 lat, tylko zostaną zawłaszczone przez „uprzywilejowanych” członków PZŁ. Taki los może czekać każde koło łowieckie Polsce.

Redaktor Dariusz Gizak w Braci Łowieckiej, nr 10/2017 opisał przypadek tego koła oraz kulisy tego stanu rzeczy. Brać Łowiecka opisuje z natury rzeczy to, co już się zdarzyło, dobrze oddając w swojej relacji klimat układów między kołem ZLOT i władzami Zrzeszenia. Nie zajął się przy tym sprawą likwidacji koła w świetle §97 statutu PZŁ, bo ta jeszcze nie miała miejsca, ale może się zdarzyć w każdej chwili.

§97 statutu PZŁ ma dwa punkty, które tutaj cytuję:

1. W przypadku likwidacji koła jego majątek przeznacza się na zaspokojenie zobowiązań koła. Majątek pozostały po zaspokojeniu zobowiązań koła przechodzi na cele społeczne związane z łowiectwem, oznaczone w uchwale walnego zgromadzenia.

2. Jeżeli likwidator stwierdzi, że zwołane przez niego walne zgromadzenie nie może się odbyć albo nie może podjąć decyzji o przeznaczeniu majątku pozostałego po zaspokojeniu zobowiązań, informuje o tym właściwy zarząd okręgowy, który podejmuje decyzję o przeznaczeniu majątku.


W zasadzie ciekawy jest cały Oddział 3 statutu „Likwidacja koła”. Statut nie precyzuje dokładnie od kiedy liczą się terminy, aby to walne zgromadzenie koła powołało likwidatora, więc jest tu ogromne pole dla władz zrzeszenia do „twórczej interpretacji” przepisu, rzecz jasna po myśli władz. W sytuacji, gdy w kole nie ma jedności, na nadzwyczajnym walnym zgromadzeniu koła może też po prostu zabraknąć kworum do podejmowania prawomocnych decyzji.

Jeśli zatem likwidator zostanie powołany przez zarząd okręgowy, a nie przez walne zgromadzenie członków koła, to wiadomo, jaki będzie dalszy scenariusz. Jeżeli zarząd okręgowy skreśla koło z ewidencji PZŁ i doprowadza do jego likwidacji, a obwody łowieckie, które zostały przejęte przez inne nowo powstałe koła „namaszczone” przez władze PZŁ, mają gospodarować na tym terenie, to w sposób oczywisty potrzebują siedziby, najlepiej tej sprawdzonej w użytkowaniu przez dotychczasowego dzierżawcę. Nazywając rzeczy po imieniu, w tym procederze liczą się nie tylko dzierżawione obwody, ale również nieruchomości wypracowane długoletnią pracą, w tym pracą społeczną członków koła, dotychczasowego dzierżawcy.

Mnie osobiście, jako człowiekowi działającemu od lat w biznesie, bardziej interesuje przewidywanie, co się wydarzy i wykonywanie ruchów wyprzedzających. W przypadku koła ZLOT udało się wyprzedzająco zapobiec takiemu zawłaszczeniu majątku koła przez władze PZŁ. Nie wiadomo oczywiście, jak skończy się walka w sądzie powszechnym o obwody łowieckie, ale ten „kąsek” stał się już jakby trochę mniej atrakcyjny.

Wszystkich zainteresowanych zabezpieczeniem swoich nieruchomości przed ewentualnością „wrogiego przejęcia” zapraszam do kontaktu email.

Darz Bór
Bohdan Kontrymowicz




20-11-2017 10:03Bohdan KontrymowiczLepiej zapobiegać niż leczyć.
A że nie wszystkim to się spodoba, to trudno. O swoje trzeba walczyć, bo nic się nie dostaje za darmo. Są tacy, co "w majestacie prawa" patrzą tylko, co by tu odebrać. Więc osobiście wolę zapobiegać, tak na wszelki wypadek.
20-11-2017 09:46azil IIKol. To jest "śliski" temat i te tutejsze obrońce modela głosu nie zabiorą.
To koło nie jest jedyne.
Przesiadają się na "swoje"
Pozostaje droga sądowa i nazywanie sprawy zgodnie z rzeczywistością ...... tj., art. 284; 286 kodeksu karnego.
Pozwać osoby biorące bezpośredni udział w sprawie. Nagrywać rozprawę i upubliczniać.

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Copyright(c) 2001-2018 P&H Limited Sp. z o.o.